CHARYTATYWNA AUKCJA
"MALOWANE NADZIEJĄ" 2006



„Malowane Nadzieją”

Już po raz piąty tradycyjnie przed świętami Wielkanocnymi zorganizowaliśmy charytatywną aukcję strusich pisanek pod hasłem „Malowane Nadzieją”. Na nasze zaproszenie odpowiedzieli m.in. Magdalena Abakanowicz, Andrzej Mleczko, Edward Lutczyn, Danuta Muszyńska oraz 40 innych artystów. Prace były eksponowane w Galerii Festiwalowej przy Placu Wolności 5 od 27 marca do 9 kwietnia br., a 10 kwietnia w Muzeum Historii Miasta Łodzi w Sali Lustrzanej odbyła się licytacja prac. Honorowy patronat objął Ksiądz Arcybiskup Władysław Ziółek – Metropolita Łódzki i Wojewoda Łódzki – Helena Pietraszkiewicz. Głównym celem aukcji było zdobycie środków na operację oraz pokrycie kosztów leczenia 8-letniego Michała Sroczyńskiego (mieszka na Chojnach w Łodzi). Dziecko cudem ocalało z pożaru. Chłopca uratował dziadek, który kilka dni później zmarł na skutek ogromnych poparzeń. Chłopiec miał poparzone 80% powierzchni ciała. Przez miesiąc był w śpiączce. Przeszedł 12 operacji i przeszczepów w katowickim szpitalu. Czekają go kolejne. Największym problemem jest twarz, która po wypadku jest wielką blizną. Codziennie rodzice wcierają w ciałko chłopca maści. Miesięczna kuracja Michałka kosztuje 4 tys. złotych. Nikt jej nie refenduje! Dla Michałka pojawiła się wielka szansa. Może mieć twarz taką, jak jego rówieśnicy. Na początku grudnia zespół lekarzy pod jego kierownictwem doc. Jacka Puchały z Krakowa, najlepszego w Polsce specjalistę od leczenia poparzeń u dzieci, wykonał pionierski zabieg: 9-letniej Angelice, która miała poparzone 70 proc. ciała, zrekonstruował twarz za pomocą tzw. integry. Jest możliwość takiego leczenia twarzy Michała, ale ktoś musiałby pokryć koszty biomateriału.
I taki ktoś się znalazł ! Sala Lustrzana wypełniła się gośćmi, którzy przyszli w jednym celu: pomóc Michałowi. Kwoty, jakie nabywcy oferowali przeszły najśmielsze oczekiwania. Pobite zostały wszystkie dotychczasowe rekordy. Sprzedane zostały wszystkie prace za łączną kwotę Prawie 80 tysięcy złotych. Wszystkie prace miały cenę wyjściową 200 złotych. Każda została sprzedana za kwotę wyższą. Pisanka Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej - z wizerunkiem dziecka trzymającego kotka - osiągnęła kwotę 7 tys. zł. Jednak rekord należy do książki Josepha Ratzingera "Europa Benedykta w kryzysie kultur" z autografem obecnego papieża Benedykta XVI. Jej cena wyjściowa wynosiła 24,50 zł - tyle, ile kosztuje w księgarni. Wywołała najgorętszą licytację, która zakończyła się na 11 tysiącach złotych. Kupił ją poseł Piotr Misztal, najaktywniejszy uczestnik aukcji. Jedna z pisanek, pokazująca Jana Pawła II w nawiązaniu do jego wizyty w Łodzi, namalowana przez Adama Palatyńskiego licytowana była dwukrotnie. Najpierw tysiąc złotych zapłacił za nią łódzki przedsiębiorca, Witold Skrzydlewski. Potem oddał do ponownej sprzedaży i ponownie przebił wszystkich, tym razem płacąc 700 złotych. Ostro walczyły panie z Polskiej Grupy Farmaceutycznej oraz Nowej Gdyni. W sumie udało się zebrać prawie 80 tysięcy złotych. "Co mogę powiedzieć - jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny ludziom, dzięki którym nasz syn będzie mógł dalej się leczyć" - mówił po zakończeniu licytacji ojciec Michała.
Do tej pory dochód z aukcji przeznaczaliśmy na zorganizowanie wakacji dla niepełnosprawnych. Ale w tym roku przyjmujemy darowizny z tytułu 1 proc. i mogliśmy wszystkie pieniądze przeznaczyć dla Michała.

Serdecznie dziękujemy nabywcom prac, sponsorom oraz wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie aukcji.

Płynie pomoc dla Michałka

Łodzianie (i nie tylko) nie zapomnieli o poparzonym Michałku Sroczyńskim. Już miesiąc minął od charytatywnej aukcji „Malowane Nadzieją”, podczas której zebrano prawie 80 tys. zł, a wciąż wpływają wpłaty na kontoe. W minioną środę 10 maja rodzice dziecka otrzymali kolejny poważny „zastrzyk” finansowy. Otóż Rada Miejska w Łodzi przyznała po raz kolejny Nagrody Miasta Łodzi za wybitne osiągnięcia w działalności społecznej lub zawodowej w ciągu ostatnich pięciu lat. Jedną z wyróżnionych osób jest Pani Helena Skrzydlewska, która postanowiła zrezygnować z gratyfikacji finansowej na rzecz Michała Sroczyńskiego, a co więcej od siebie podwoić kwotę co daje w sumie 40 tys. zł !!! Jest to największa wpłata od jednej osoby na operację poparzonego chłopca. Przykład godny naśladowania! Wręczenie nagród odbyło się w Dużej Sali obrad Rady Miejskiej. O wiele mniejsza kwota, ale w niezwykle wzruszający sposób zebrana wpłynęła z niewielkiej Parafii św. Andrzeja Apostoła w Węgleszynie (diecezja Kielecka). O tragedii Michałka dowiedziały się miejscowe dzieci z prasy i same postanowiły, że przez okres Wielkiego Postu zrezygnują z kupowania słodyczy, napojów, zabawek i „zaoszczędzone” w ten sposób pieniądze przekażą na leczenie poparzonego rówieśnika. Zebrały 690 zł.